Kilka tygodni po pogrzebie w skrzynce leży koperta z logo firmy windykacyjnej. Tata miał chwilówkę, o której nikt nie wiedział.
Potem telefon. Miły głos mówi, że teraz to Ty jesteś dłużnikiem i że „najlepiej wpłacić coś od razu”.
Spadek odrzucono u notariusza, a może jeszcze nic nie zdążono zrobić. Nie wiadomo, co odpisać, żeby niczego nie przyznać.
Jeśli od dnia, w którym dowiedziano się o spadku, nie minęło 6 miesięcy, najpierw warto zdecydować, czy odrzucić spadek. A windykatorowi wystarczy krótka odpowiedź na piśmie, która mówi, jak naprawdę wygląda sprawa spadku.


