Reklamacja do banku po oszustwie w pigułce
To pismo do Twojego banku po tym, jak z konta zniknęły pieniądze bez Twojej zgody, na przykład po wyłudzeniu kodu BLIK, danych do logowania albo karty. Żąda zwrotu kwoty i przywrócenia konta do stanu sprzed transakcji, a gdy bank odmówi, pokazania dowodów. W wersji dla płatności kartą w sklepie, który nie wysłał towaru, prosi o chargeback.
Kogo dotyczy
Osób, które mają prywatne konto lub kartę w banku i padły ofiarą oszustwa albo kradzieży pieniędzy z konta. Także tych, którzy zapłacili kartą w sklepie internetowym, który nie wysłał towaru.
Ile masz czasu
Zgłoś sprawę od razu, najpierw telefonicznie albo w aplikacji, potem na piśmie. Po 13 miesiącach od obciążenia konta prawo do zwrotu przepada, ale zwlekanie nawet kilka tygodni może zaszkodzić. Przy chargebacku banki dają zwykle około 120 dni.
Ile kosztuje
U nas od 49 zł. Złożenie reklamacji w banku nic nie kosztuje. Dla porównania prawnik za takie pismo bierze zwykle od 200 do 600 zł.
Czego nie robi
Nie gwarantuje zwrotu. Nie zastępuje zgłoszenia na policję ani wniosku do Rzecznika Finansowego. Nie pomoże, gdy świadomie zapłacono BLIK-iem lub przelewem fałszywemu sklepowi, bo dla takich płatności nie ma chargebacku. Nie dotyczy kont firmowych ani sporów o kredyt i opłaty.
Co przygotować przed wypełnieniem
Historię konta z transakcją (wydruk albo zrzut ekranu), numer konta i ostatnie 4 cyfry karty, adres banku do reklamacji z umowy albo strony banku, numer zgłoszenia z infolinii, numer sprawy z policji, jeśli jest, i zrzuty ekranu rozmowy z oszustem. Przy chargebacku także potwierdzenie zamówienia i korespondencję ze sklepem.