List od komornika. W środku nakaz zapłaty sprzed lat, a na nim pieczątka sądu dla funduszu, o którym nigdy nie słyszano. Albo kredyt męża czy żony, który nagle ściągają z Twojej pensji.
Komornik mówi, że ma klauzulę i działa. Wierzyciel nie odbiera telefonu albo każe płacić.
Klauzula wykonalności to zgoda sądu na egzekucję. Sąd nadaje ją na podstawie dokumentów od wierzyciela, bez Twojego udziału. Te dokumenty nie zawsze są w porządku.
Masz 7 dni, żeby poprosić sąd o uzasadnienie i zajrzeć do akt. Potem możesz wskazać braki i poprosić o wstrzymanie egzekucji.


