Wezwanie pracodawcy do zapłaty wynagrodzenia w pigułce
To przedsądowe pismo, którym pracownik zatrudniony na umowę o pracę wzywa pracodawcę do zapłaty zaległego wynagrodzenia, a w razie potrzeby także ekwiwalentu za niewykorzystany urlop i wynagrodzenia z dodatkiem za nadgodziny.
Kogo dotyczy
Osób zatrudnionych na umowę o pracę, które nie dostały pensji w terminie albo dostały ją tylko w części. Także tych, którym po zakończeniu pracy nie zapłacono ekwiwalentu za urlop albo nadgodzin.
Do kogo i jak
Do pracodawcy, na adres jego siedziby. Najlepiej listem poleconym za potwierdzeniem odbioru, z kopią dla siebie. Termin na zapłatę wyznaczasz samodzielnie, zwykle 7 albo 14 dni od dnia, w którym pracodawca odbierze pismo.
Ile masz czasu
Na samo wezwanie przepisy nie dają terminu. Roszczenia o wynagrodzenie przedawniają się jednak po 3 latach od dnia, w którym dana pensja powinna być wypłacona. Bieg przedawnienia przerywa pozew, zawezwanie do próby ugodowej (wniosek do sądu o próbę ugody) albo uznanie długu przez pracodawcę, a nie samo wezwanie.
Ile kosztuje
U nas od 39 zł. Wysłanie wezwania kosztuje tyle co list polecony. Jeśli sprawa trafi do sądu pracy, pracownik nie płaci opłaty od pozwu. Dla porównania prawnik za takie pismo bierze zwykle od 200 do 600 zł.
Czego nie robi
Nie jest pozwem i nie zmusza pracodawcy do zapłaty. Nie przerywa przedawnienia. Nie obejmuje umów zlecenia, o dzieło ani B2B. Gdy pracodawca jest niewypłacalny, pomoc może przyjść z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, a nie z wezwania.
Co przygotować przed wypełnieniem
Umowę o pracę (albo inny dokument z wysokością pensji), dokładną nazwę i adres pracodawcy, wyciąg z konta albo paski płacowe, z których widać brakujące kwoty, i numer konta do wpłaty. Przy nadgodzinach przydadzą się grafiki, notatki z godzinami pracy albo wiadomości od przełożonych.