Otwierasz list od komornika i czytasz, że masz złożyć wykaz majątku. Pod spodem termin i wzmianka o grzywnie. Pierwsza myśl: przecież ja nic nie mam, co ja mam tu wpisać?
Może pracujesz i pensja ledwo starcza do pierwszego. Może nie pracujesz, a pomagają Ci rodzice albo partner. Może wynajmujesz pokój bez umowy i boisz się, że narobisz kłopotu właścicielowi. Każdą z tych sytuacji da się opisać w wykazie spokojnie i zgodnie z prawdą.
Najgorsze, co można zrobić, to odłożyć list do szuflady. Brak odpowiedzi to dla komornika powód do grzywny. Drugi błąd to wykaz pisany na szybko, w którym czegoś brakuje, na przykład konta w banku albo zwrotu podatku. Pod wykazem podpisujesz, że jest prawdziwy i kompletny, i za to odpowiadasz.
Dobra wiadomość jest taka, że wykaz to nie przesłuchanie. Składasz go na piśmie, a „nie mam majątku” to pełnoprawna odpowiedź, jeśli taka jest prawda. Trzeba ją tylko dobrze zapisać.


