Gruba koperta z sądu. W środku pozew od firmy, o której nigdy nie było słychać, i kwota dużo wyższa niż pożyczka sprzed lat.
Do tego pismo sądu: odpowiedź na pozew w terminie 14 dni, inaczej sąd może wydać wyrok bez Ciebie.
Pierwsza myśl to schować kopertę do szuflady. Druga, że i tak nie ma szans z firmą, która ma prawników.
To nie tak. Sąd nie zasądza pieniędzy tylko dlatego, że firma o nie prosi. To ona musi udowodnić, że dług istnieje, że jest jej i że kwota się zgadza. Twoja odpowiedź pokazuje sądowi, czego brakuje.