W skrzynce leży koperta od straży miejskiej. W środku zdjęcie Twojego auta i pytanie: kto nim wtedy jechał?
Może to syn pojechał na trening. Może auto było już sprzedane, tylko kupujący jeszcze go nie przerejestrował. A może ktoś ukradł je spod bloku.
Na odpowiedź masz kilka dni. Nie wiesz, co dokładnie napisać, żeby nie narobić sobie kłopotu.
Spokojnie. Wystarczy jedno krótkie pismo z prawdziwą odpowiedzią i właściwymi załącznikami.