Żądanie wyliczenia podwyżki czynszu w pigułce
To pismo, w którym najemca mieszkania żąda od wynajmującego, żeby na piśmie podał przyczynę podwyżki czynszu i jej wyliczenie. Wynajmujący ma na to 14 dni. Jeśli nie odpowie albo odpowie bez wyliczenia, podwyżka jest nieważna, o ile czynsz po podwyżce przekracza ustawowy próg (przy rynkowych czynszach w miastach prawie zawsze).
Kogo dotyczy
Osoby, która wynajmuje mieszkanie na zwykłą umowę najmu i dostała zapowiedź wyższego czynszu. Nie dotyczy najmu okazjonalnego i instytucjonalnego, mieszkań z TBS lub SIM ani spółdzielczego prawa do lokalu.
Ile masz czasu
Pismo musi dotrzeć do wynajmującego w ciągu 2 miesięcy od dnia, w którym dostano informację o podwyżce. Najlepiej wyślij je od razu. W tych samych 2 miesiącach możesz też pozwać wynajmującego do sądu, jeśli odpowie, a podwyżka wyda się za wysoka. Ten termin biegnie niezależnie od pisma.
Ile kosztuje
U nas od 39 zł. Wysłanie kosztuje tyle co list polecony. Dla porównania prawnik za takie pismo bierze zwykle od 200 do 600 zł.
Czego nie robi
Nie obniża czynszu i nie wygrywa sporu o jego wysokość. Wymusza uzasadnienie podwyżki. Nie wstrzymuje terminu na pozew. Nie pomoże przy podwyżce samych opłat za media ani gdy podpisano już aneks z nową stawką.
Co przygotować przed wypełnieniem
Umowę najmu (data zawarcia, dane wynajmującego, adres mieszkania), pismo albo wiadomość o podwyżce (data, nowa kwota, od kiedy) i informację, którego dnia ją otrzymano. Jeśli czynsz był już podnoszony, przyda się data poprzedniej podwyżki.